demoskop.pl

Spis tematów / Rynki i konsumpcja

Klientki sklepów odzieżowych: segmentacja na przykładzie

Opublikowano 29 października 2026

Na początku lat 2000. jedno z badań podzieliło polskie klientki sklepów odzieżowych na kilka grup o barwnych nazwach, od "grzecznych uczennic" po kobiety "spełnione". Nazwy były chwytliwe, ale ciekawsza jest metoda: jak z ankiety powstają segmenty i do czego służą.

Po co segmentacja

Klienci różnią się nie tylko wiekiem i dochodem, ale też tym, czego szukają: jedni ceny, inni jakości, jeszcze inni wyrazu siebie. Segmentacja dzieli rynek na grupy, które reagują podobnie, żeby każdą obsłużyć właściwą ofertą, komunikacją i kanałem.

Jak powstają segmenty

  1. Badanie ilościowe na dużej próbie (zwykle co najmniej kilkaset osób z grupy docelowej) z pytaniami o postawy, motywacje i zachowania: "ubranie ma podkreślać moją osobowość", "kupuję tylko, gdy coś się zniszczy", "śledzę trendy".
  2. Analiza statystyczna: najpierw redukcja wielu stwierdzeń do kilku wymiarów (analiza czynnikowa), potem grupowanie osób o podobnych profilach (analiza skupień).
  3. Opis segmentów: dla każdej grupy sprawdza się, kim są (wiek, dochód, miejsce zamieszkania), co i gdzie kupują, ile wydają.
  4. Nazwanie i walidacja: segmenty dostają nazwy i opisy, a firma sprawdza, czy da się do nich dotrzeć w praktyce.

Typowe wymiary w modzie

Dobra i zła segmentacja

Dobre segmenty są różne od siebie, wystarczająco duże, żeby się opłacało, osiągalne (wiadomo, gdzie te osoby są) i stabilne w czasie. Zła segmentacja daje grupy, które ładnie brzmią w prezentacji, ale nie da się do nich dotrzeć ani zmierzyć efektów. Częsty błąd to też segmentacja wyłącznie demograficzna: dwie kobiety w tym samym wieku i z tym samym dochodem mogą kupować zupełnie inaczej.

Zobacz też: rodzaje badań rynku i jak często kupujemy ubrania.