Spis tematów / Społeczeństwo i trendy
Metroseksualizm: trend konsumencki sprzed 20 lat i co z niego zostało
W połowie lat 2000. słowo "metroseksualny" było wszędzie: w kolorowych magazynach, w reklamach kosmetyków i w raportach o trendach konsumenckich. Dziś rzadko się go używa, ale zjawisko, które opisywało, nie zniknęło. Rozlało się na cały rynek.
Skąd wzięło się słowo
Termin ukuł brytyjski dziennikarz Mark Simpson w 1994 roku. Opisywał nim mężczyzn z dużych miast, którzy dużo wydają na wygląd, ubrania i kosmetyki, czytają magazyny o stylu życia i nie uważają dbania o siebie za coś "niemęskiego". Szerzej słowo rozpowszechniło się w 2002 roku, gdy Simpson wskazał jako wzorcowy przykład piłkarza Davida Beckhama. Rok później metroseksualizm był już jednym z najczęściej opisywanych trendów w marketingu, a słowo trafiło do słowników nowych wyrazów, także w Polsce.
Ważne rozróżnienie: metroseksualizm nie mówi nic o orientacji seksualnej. To etykieta stylu życia i wzorca konsumpcji, nie tożsamości.
Dlaczego badacze rynku się nim zajęli
Dla firm badawczych metroseksualizm był przede wszystkim pytaniem o segment rynku. Jeśli rośnie grupa mężczyzn, którzy kupują kremy, perfumy i markowe ubrania częściej niż ich ojcowie, to producenci kosmetyków, odzieży i usług (fryzjerzy, siłownie, gabinety kosmetyczne) zyskują nowych klientów. W 2004 roku w kilku krajach, także w Polsce, publikowano wyniki badań, w których pytano mężczyzn o:
- używanie kosmetyków innych niż podstawowe (kremy, balsamy, perfumy),
- ile czasu i pieniędzy przeznaczają na wygląd,
- czy zakupy ubrań sprawiają im przyjemność, czy są obowiązkiem,
- jak oceniają mężczyzn, którzy o siebie dbają, i czy sami chcieliby tak być postrzegani.
Wspólny wniosek z tamtych badań: w Polsce grupa mężczyzn pasujących do pełnej definicji była niewielka i skupiona w dużych miastach, wśród młodych, lepiej wykształconych i lepiej zarabiających. Znacznie większa była grupa, która przejmowała pojedyncze zachowania, na przykład używała kremu do twarzy albo zwracała uwagę na markę ubrań.
Jak mierzy się taki trend
Metroseksualizmu nie da się zapytać wprost, bo mało kto określi się tym słowem. Badacze budują więc wskaźnik z kilku pytań o zachowania i postawy, a potem dzielą respondentów na grupy. Takie podejście ma dwie słabości, o których warto pamiętać, czytając podobne raporty także dziś:
- Wynik zależy od progu. Jeśli do grupy "metroseksualnych" wystarczy używanie dwóch kosmetyków, wyjdzie kilkanaście procent mężczyzn. Jeśli pięciu, wyjdzie kilka procent. Liczba mówi więcej o definicji niż o społeczeństwie.
- Deklaracje to nie zakupy. Ludzie odpowiadają zgodnie z tym, jak chcą być postrzegani. W latach 2000. część mężczyzn mogła zaniżać swoje wydatki na kosmetyki, bo wstydziła się do nich przyznać. Dane sprzedażowe są tu lepszym źródłem niż ankieta.
Więcej o tym, jak budować pytania i grupy w badaniu, piszemy w tekście o rodzajach badań rynku i opinii oraz o doborze próby i błędzie statystycznym.
Co przyszło po metroseksualizmie
Media potrzebowały nowych etykiet, więc pojawiały się kolejne: "übersexual" (męski, ale zadbany, około 2005), "lumberseksualny" (broda, flanela, styl drwala, około 2014) i "spornoseksualny" (sylwetka z siłowni pokazywana w mediach społecznościowych, określenie znów autorstwa Simpsona). Każda z nich opisywała modę na kilka sezonów, a nie trwałą zmianę.
Trwała zmiana zaszła gdzie indziej: dbanie o wygląd przestało być wyróżnikiem wąskiej grupy. Kosmetyki dla mężczyzn mają dziś osobne półki w drogeriach, barber shopy działają w średnich miastach, a pielęgnacja brody czy skóry nie budzi zdziwienia. To typowy przebieg trendu konsumenckiego: najpierw nisza z własną nazwą, potem norma, której nikt już nie nazywa.
Wniosek dla czytających raporty o trendach: etykieta z nagłówka zwykle starzeje się szybko. Warto szukać w raporcie konkretnych zachowań (co ludzie kupują, jak często, ile wydają) i sprawdzać, czy rosną w kolejnych pomiarach. To one mówią, czy trend jest trwały.
Źródła i dalsza lektura
- Mark Simpson, artykuły w "The Independent" (1994) i w magazynie "Salon" (2002), w których pojawia się i rozpowszechnia termin.
- Hasło "metroseksualizm" w Słowniku nowych wyrazów Uniwersytetu Warszawskiego (nowewyrazy.uw.edu.pl).
- Karolina Minkiewicz, "Metroseksualność jako współczesny model męskości", "Roczniki Socjologii Rodziny" (UAM, 2006), z porównaniem postaw mężczyzn w Poznaniu i Londynie.